Dostałam od Ines, tuż przed świętami , wraz z cudną zrobioną przez nią karteczką, kilka ślicznych serwetek. Mam nadzieję, że ich nie zmarnuję. W paczuszce było jeszcze kilka skarbów, które porwał mój syn i kordonek w moim kochanym,fioletowym kolorze. Jako, że zawarość paczuszki szybko się rozeszła po domu :) nie zrobiłam zdjęcia całości i nie jestem w stanie Wam zademonstrować. Pokaże więc tylko karteczkę, a jak powstaną jakieś prace z serwetek od Ines będę zaznaczać, że to z tych od niej:) Aguś jeszcze raz bardzo dziękuję !
Bardzo mnie cieszy,że przybyło mi też ostatnio kilkoro nowych obserwujących. Witaj serdecznie :)
U mnie sie nic nie zacmilo:-)
OdpowiedzUsuńMnie chyba zacmilo-hihihihiii:-)))Szyje nowa laluche i sie 'zaszylam' a wiec przegapilam a poza tym bylo zachmurzone,to i tak bym nic nie widziala:-)
Usciiiiski-Halutka-
ja przegapiłam niestety :/ nie mogę się doczekać co wyprodukowałaś:D
OdpowiedzUsuńWitaj - zaćmienie rowniez widziałam, niewykłe zjawisko.
OdpowiedzUsuńKarteczka śliczna
Materiałek o którym pisałaś w komentarzu u mnie (ten w czerwone paseczki)zakupiłam w Ikea
Pozdrawiam
Marta
A gdyby nie Jagna, ja bym przegapiła ;o)
OdpowiedzUsuńNiestety byłam w pracy w tym czasie. Nie udało mi się nawet podejść do okna. Czekam z niecierpliwością na twe decoupagowe prace.
OdpowiedzUsuńO zaćmieniu mi zadzwonił PrawieMąż koło 11, ale miałam akurat taki zapierdziel, że nie dało rady wyjść :( Pikną karteczkę dostałaś, wręcz intrygującą, czekam niecierpliwie na dekupażowe prace. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńŚlicznie dziękuję za udział w moim Candy i odwiedzeniu mojego bloga.Życzę powodzenia w losowaniu.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam.
-Peninia
A ja przegapiłam zaćmienie :(
OdpowiedzUsuńA karteczkę dostałaś prześliczną :)
Bardzo mi sie podoba ta technika :)