poniedziałek, 31 stycznia 2011

Ulubieniec :)

Mój drugi filcowany miś powstawał z myślą o tym, że też będzie prezentem dla kogoś, ale kiedy skończyłam... zakochałam się w nim. Dlaczego? Nie wiem... Nie jest zapewne najpiękniejszy, ale ma coś takiego w swoim spojrzeniu...
Zobaczcie zresztą same...Ciekawa jestem czy też to dostrzeżecie...
Ostrzeżenie! Zdjęć będzie dużo, ale nie mogłam się oprzeć:)

Kiedy posadziłam go na stoliku ...
dorwał się do leżącej na nim książki,lektura była jednak dla niego trochę "za ciężka". Znalazłam mu więc coś bardziej odpowiedniego...Potem zaglądał pod muszelkę czy aby nie ma tam perełki...ale niestety.Znakomicie jednak nadała się na fotelik:)
A tutaj siedzi sobie na co dzień. Na komodzie. Z dwiema innymi rzeczami, które poprawiają mi ostatnio humorek-prymulką,którą dostałam na imieniny od syna i różową karteczką od Penini. Kompozycja zupełnie bez ładu i składu, ale co tam...Ważne,że cieszy :)

i zbliżenie na misia :)i jeszcze na mojej dłoni...a na koniec takie marniutkie zdjęcie,które trochę lepiej obrazuje potężne rozmiary misiaka :)
A tak ogólnie to -WIOSNY MI SIĘ CHCE!!! Mam już po dziurki w nosie tej ponurej aury za oknem!
Dobrze, że chociaż do Was mogę pozaglądać i nacieszyć oczy :)
Pozdrawiam Was gorąco.

31 komentarzy:

  1. Jesteś stworzona do robienia filcowych miśków!!! Cudowny jest :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Middia*-dziękuję bardzo:) Nie wiem czy jestem do tego stworzona,ale polubiłam to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. HEJKA:-)
    Alle CUUDEK:-)))
    Nic dziwnego,ze sie 'zakochalas od pierwszego wejrzonka',bo mnie tez wzielo:-)
    Sliiiiiiiiiczny jest!
    Jgusiu-niestety-mam jeszcze jakies odczynniki,zwiazane z DECOU-CZY WYSLAC? To pewnie takie,ktorych poszukujesz.
    USCISKI-Halutka-

    OdpowiedzUsuń
  4. bo on tylko do zakochania :D śliczny jest taki przytulaśny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Halinko*-napisałam do Ciebie e-mail :)
    by_giraffe*-fajnie,że nie tylko moje serduszko zadrżało:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy maluszek ,faktycznie można sie zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ela*-ślicznie dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A tego misia mi nie pokazałas:(No sliczny jest,brak mi słów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny misio, naprawdę :)! Wcale się nie dziwię, że się w nim zakochałaś ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. alusia39-kokusia*-Ty byłaś pierwsza,która go zobaczyła.Tylko kamera nie oddawała koloru.

    OdpowiedzUsuń
  11. slodki kawalek czekoladki !!! Wcale sie nie dziwie twojej milosci ...slodki jest niemozliwie :)

    Mnie zawsze ciezko jest pozbywac sie kazdego zrobionego wlasnorecznie maluszka.. bo tez zawsze cos w nich znajde co mnie chwyci za serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ullaczn*-to taki bardziej bakłażanek jest :) Ale i tak dla mnie najsłodszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No ba ! Jest prześliczny !!! Nic dziwnego,że się w nim zakochałaś :)Może miś stanie się bohaterem Twojego bloga,tak jak u mnie Lucky i Tai-Lee ?Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miś jest przeuroczy,słodziutki maluszek :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Bovary*-Lucky i Tai-Lee nie tylko są śliczne, przede wszystkim Ty potrafisz rewelacyjnie o nich pisać i robić im super zdjęcia! Gdym tak potrafiła ...
    theyokka*-dziękuję Ci bardzo:)Twojego bloga znalazłam wczoraj,poprzez blog Halinki.Twoje prace są cudne!
    drukujtanio...*-miło mi bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faaaajny jest! I bardzo sympatyczny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. aagaa*-dziękuję,sympatyczny jest bardzo:) Również pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. jest piękny! niech no tylko mi się sesja skonczy!

    OdpowiedzUsuń
  19. zainspirowana*-dziękuję bardzo.Teraz się ucz,a jak sesja się skończy czekam na Twoje dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pieknis , i taaaaaka sesja zdjeciowa :),Jagienko zapraszam po wyroznienie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie an blogu znajdziesz wyróżnienie dla siebie:D

    OdpowiedzUsuń
  22. A jak się w nim nie zakochać jak on taki słodziutki jest...
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyszedł genialnie. Tylko go kochac.
    Ja mojego ulubieńca oddałam teściowej :)
    Powiedz, prosze jak mocujesz łapki. Ja nie cierpie zszywania zabawek i moje filcaki mają konczyny przybite na stałe, ale Twoje mogą się ryszac i wyglądają super
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Jagna*,Iza*,Ines*,Lina*,Kasia*- wybaczcie,że tak zbiorowo (weszłam tylko na chwilkę),ale z całego serca bardzo Wam dziękuję:)
    Kasiu łapki misiaków mocuję na niteczkę.Znaczy się, po prostu zszywam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jagna, pięknie dziękuje za info. Chyba jednak zostane przy filcowym mocowaniu. Niechęc do zszywania jest silniejsza ode mnie :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ cudeńko stworzyłaś :-))

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny misiak, słodziak jak nic. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ale cudny!! nie dziwie Ci się ze trudno Ci się z nim rozstac i tak go obfotografowałaś :) Ja do dziś czasami mam trudnosc rozstać się zjakims stworem :)) Miś - przesłodki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak mi sie ten post z tym cudnym misiaczkiem podoba:)misio REWELACJA!ten post moglabym czytac i czytac,tak jak misio ksiazke:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń