sobota, 11 lutego 2012

Miniaturowe króliczki.

Zostałam poproszona o uszycie mini króliczka. Takiego, którego można by nosić przy sobie jako breloczek. Powiedziałam, że spróbuję :) Tak powstał próbny króliczek w spodenkach w kwiatuszki.
Z próby byłam w miarę zadowolona, zgodziłam się więc uszyć miniaturkę na zamówienie. A tu czekało na mnie kolejne wyzwanie. Kiedy zapytałam o preferowaną kolorystykę dziewczyna zapytała: "Czy króliczek mógłby mieć sukienkę z czarnej koronki?" Chciała królisię w stylu gotyckim :)
Siedziałam, kombinowałam i wyszło mi coś takiego :) Mam nadzieję, że zachowałam kanony stylu. Znawców tematu proszę o ewentualne uwagi :)
Pozdrawiam serdecznie i ciepłe myśli przesyłam, bo za oknem wciąż mroźno niestety. Och, jak ja nie lubię zimna... Byle do wiosny :)

43 komentarze:

  1. Wow, mini króliczki są super. A gotycka dama nieziemska. Podziwiam cierpliwość do tworzenia takich maleństw. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko,bardzo dziękuję.Do szycia maluszków mam cierpliwość,której niestety brakuje mi w wielu innych dziedzinach życia:)

      Usuń
  2. Króliczki są śliczne! Podziwiam za szycie takich maleństw, bo to wcale nie jest łatwe ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu,dziękuję. Szycie maluszków faktycznie do łatwych nie należy :)

      Usuń
  3. Oj kochana to się nazywa precyzja.
    Ja właśnie walczę z większym królikiem i mnie nerw bierze bo uszy mi nie wychodzą a co tu dopiero mówić o tak maleńkich szkrabkach.
    Jednym słowem mówiąc rewelacja a dama w czerni jest genialna.Również gorąco pozdrawiam bo u mnie za oknem już jest -20

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,dziękuję.
      Z uszami na pewno sobie poradzisz i wyjdzie kolejne cudeńko :)
      Dziękuję za gorące pozdrowienia przyda się każde ciepełko :)

      Usuń
  4. Podziwiam te miniaturki, bo ja nawet nie wiedziałabym jak się za to zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,jestem pewna,że byś sobie poradziła :)

      Usuń
  5. O kurcze... Czy Ty je szyłaś używając lupy??
    Prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Na szczęście jeszcze lupy używać nie muszę.Moje oczy jeszcze jakoś dają radę :D

      Usuń
  6. wielkość (a raczej małość;) ) powala! rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach jakie wspaniałe i piękne miniaturki...cudowne króliczki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny króliczek i śliczna królisia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie maleństwa!!! Podziwiam, śliczne są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś zauważyłam na Twoim blogu zeberkę:) To dopiero jest maleńkie cudeńko :)

      Usuń
  10. Ale śliczne maleństwa:)nie wiem jak Ty poprzewracałaś na prawą stronę te małe łapki :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Również nie lubię zimy, a króliczki same słodziaki, są tak cudne, żę zamarzył mi się taki.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petronelko,jeśli byś chciała takiego to pisz :)
      Pozdrawiam również bardzo cieplutko :)

      Usuń
  12. Encantador esses chaveirinhos que você fez,parabéns.


    Love,Fernanda from Brasil.

    OdpowiedzUsuń
  13. Króliczki są przefantastyczne (chyba nie ma takiego słowa ale mniejsza o to;)
    pozdrawiam Cię Zaklinaczko igły i nitki:)
    Julia Muszyńska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julio (och,jak mi się podoba Twoje imię:)),bardzo Ci dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  14. Naprawdę śliczny ! Sprzedajesz może takie? ;)

    Mery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli byłabyś zainteresowana napisz do mnie. Mój e-mail jagna-75@tlen.pl. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Niesamowite! jestem pod ogromnym wrazeniem twoich prac..te króliczki sa przecudne ,od dawna tesknie na nie spogladam ,gdy idze tildy anioły króliki.. zazdroszze Ci ,że potrafisz uszyć sobie takie cuda!, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. CUDO !!!!!!!!!!!!!!!!
    Zakochałam się.......... w tym w czarnej sukieneczce .

    OdpowiedzUsuń
  17. próbne, nie próbne - ale
    i tak po prostu CUDNE!!!

    OdpowiedzUsuń